<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sexomania</title>
	<atom:link href="http://www.sexomania.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.sexomania.pl</link>
	<description>Darmowy sex i erotyka w dobrym wydaniu...</description>
	<lastBuildDate>Mon, 15 Aug 2011 17:08:05 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Wycieczka</title>
		<link>http://www.sexomania.pl/wycieczka/</link>
		<comments>http://www.sexomania.pl/wycieczka/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Aug 2011 17:08:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>xxx</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sex]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.sexomania.pl/?p=14</guid>
		<description><![CDATA[Nasze pierwsze wakacje&#8230; Poznaliśmy się niewiele ponad miesiąc temu na forum dyskusyjnym poświęconym wyprawom górskim. Twoje ogłoszenie dotyczące wyprawy w Bieszczady szybko przykuło mą uwagę, tak że ja, choć z lekkim wahaniem, jeszcze tego samego dnia wysłałem do Ciebie wiadomość. Odpowiedziałaś bardzo szybko&#8230; tego dnia wymieniliśmy kilka krótkich wiadomości. Z Twoich listów dowiedziałem się, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nasze pierwsze wakacje&#8230; Poznaliśmy się niewiele ponad miesiąc temu na forum dyskusyjnym poświęconym wyprawom górskim. Twoje ogłoszenie dotyczące wyprawy w Bieszczady szybko przykuło mą uwagę, tak że ja, choć z lekkim wahaniem, jeszcze tego samego dnia wysłałem do Ciebie wiadomość. Odpowiedziałaś bardzo szybko&#8230; tego dnia wymieniliśmy kilka krótkich wiadomości. <span id="more-14"></span><br />
Z Twoich listów dowiedziałem się, że jesteś z okolic Łodzi i masz 22 lata. Ja byłem rok starszy od Ciebie. Niespodziewanie pod sam wieczór wysłałaś mi zdjęcie oraz krótkim opisem ? miałaś 171 cm wzrostu, długie brązowe włosy oraz duże niebieskie oczy. Ze zdjęcia biło niesamowite ciepło i wspaniały uśmiech kierowany wprost w moją stronę. Ja szybko odesłałem swoje zdjęcie ? siedziałem na nim wśród gór, także nie mogłaś zauważyć moich 185cm wzrostu. Szybko napisałaś, iż podobają Ci się moje średniej długości włosy i duże piwne oczy. Byłem wprost wniebowzięty. Nasze rozmowy każdego dnia robiły się coraz dłuższe i dłuższe&#8230; W końcu zdecydowaliśmy się wspólnie na trzydniową wyprawę do jury krakowsko-częstochowskiej. </p>
<p>Kilkanaście wymienionych zdjęć pozwoliło nam się bez trudu znaleźć na dworcu. Byłaś ubrana w piękne szorty sięgające tuż za kolana oraz zwiewną jasną bluzeczkę <a href="http://pokazcialo.pl">pokaż cycki</a>. Ja założyłem mój ulubiony t-shirt oraz jeansy. Nasze plecaki z doczepionymi karimatami oraz namiot w mym ręku zdecydowanie wyróżniały nas z tłumu. Powitałaś mnie delikatnym buziaczkiem w policzek ? od samego początku panowała bardzo miła atmosfera, rozumieliśmy się praktycznie bez słów. I tak rozpoczęła się nasza podróż po nieznanych szlakach&#8230; chodziliśmy rozmawiając przy tym i śmiejąc się tak, jakbyśmy znali się latami, a podczas wspólnych odpoczynków na szlaku w milczeniu podziwialiśmy otaczającą nas przyrodę. Powoli zbliżał się wieczór i zaczęło się ściemniać dookoła, także powolutku rozpoczęliśmy rozglądać się za miejscem do spania. Trafiliśmy na ukrytą tuż nad skrajem lasu polanę gdzie postanowiliśmy spędzić nasz pierwszy wspólny nocleg. </p>
<p>Szybko rozstawiliśmy namiot i przyciągnęliśmy nadłamany kawałek drzewa przed wejście robiąc sobie tym samym dodatkową ławeczkę. Z przenośnego odtwarzacza mp3 popłynęły pierwsze dźwięki Twojej ulubionej melodii. Siedliśmy obok siebie na naszej ławeczce milcząco wpatrując się w siebie&#8230; robiło się coraz ciemniej, więc ja zacząłem rozpalać ognisko, a Ty na dłuższą chwilę skryłaś się w namiocie. W końcu zawołałem Cię na naszą wspólną pierwszą kolację&#8230; niespodziewanie Ty wyszłaś w namiotu w piżamce, którą mi niedawno opisywałaś: była to delikatna koszulka w mym ulubionym kolorze. Usiadłaś tuż obok mnie leciutko wtulając się w mój bok. Ja objąłem Cię i zwróciłem główkę w Twoją stronę. Nasze oczka wpatrywały się w siebie&#8230; nic nie mówiliśmy <a href="http://www.naszemamuski.pl">mamuski</a>, a w tle jedynie unosiły się dźwięki Twych ulubionych melodii. Ogień rozświetlał nasze wpatrzone w siebie twarze. Zbliżyłem moje usta do Twoich i delikatnie Cię pocałowałem. Czułem jak delikatnie się mi odwzajemniasz i pieścisz moje wargi swoimi. Twoje ręce objęły mnie z tyłu głowy. Ja delikatnie podniosłem Cię i położyłem na karimacie leżącej niedaleko ogniska. Miałaś podkurczone nogi i delikatnie zachęcałaś mnie abym się zbliżył. Siadłem przy Tobie i pocałowałem Cię jeszcze namiętniej. Nasze usta zwarły się we wspólnym pocałunku a nasze rączki wspólnie zaczęły błądzić po naszych ciałach. W tle wciąż dobiegały delikatne odgłosy muzyki. Moimi rączkami zacząłem pieścić Twoje cudowne ciało: delikatnie przez koszulkę masowałem Twój brzuszek. Samymi paluszkami lewej raczki jeździłem w górę i dół Twoich rąk delikatnie pobudzając Twoje dłonie. Pieszczoty rozpoczęły także nasze stopy. Twoje uda dotykały teraz moich, a ja w poświacie księżyca zauważyłem po raz pierwszy Twoje cudownie białe majteczki. Ty ściągnęłaś moją koszulkę zostawiając mnie w samych bokserkach. Ja złapałem za dół Twojej bluzeczki i zacząłem podwijać ją coraz wyżej odkrywając Twoje jędrne piersi. Uśmiechnęłaś się do mnie, a ja nagrodziłem Cię kolejnym namiętnym pocałunkiem. Oboje czuliśmy się cudownie. Moje rączki odchyliły Twoją główkę do tylu, a ja zacząłem moje delikatne pieszczoty językiem dookoła Twego dekoltu i piersi. Twoje rączki masowały tymczasem moje plecy a ja paluszkami gładziłem Twoje sutki. Zostałaś w samych majteczkach cudownie błyszczących się w świetle księżyca. Przysunąłem się do Ciebie i przytuliłem Cię mocniej. Poczułaś mój nabrzmiały skarb wbijający się w Twoje uda. Ja nie przestawałem jednak pieścić Twoich piersi i Twojego brzuszka. Paluszkami delikatnie wsuwałem się pod Twoje majteczki&#8230; masowałem Twój skarb. Rozkosz odbijająca się w Twych oczach prowadziła mnie coraz to dalej w pieszczotach&#8230;. </p>
<p>To była cudowna noc pełna pieszczot i niezapomnianych wrażeń dla nas obojga. Wtuleni w siebie obudziliśmy się wraz ze wschodem słońca i powoli rozpoczęliśmy przygotowania do kolejnego dnia naszej wyprawy po górach&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.sexomania.pl/wycieczka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Studenci</title>
		<link>http://www.sexomania.pl/studenci/</link>
		<comments>http://www.sexomania.pl/studenci/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Aug 2011 17:02:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>xxx</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sex]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.sexomania.pl/?p=12</guid>
		<description><![CDATA[Po wyjściu Wojtka szybko spakowałam się, ubrałam już do jazdy, tylko bez bluzy od dresu i kurtki. Poszłam do sali, gdzie siedzieli wszyscy trzej moi partnerzy i o czymś intensywnie rozmawiali, mocno gestykulując rękoma. Podejrzewam, że wymieniali uwagi na temat spotkania. Podeszłam już bezpośrednio do nich, usiadłam przy stoliku, popatrzyłam na ich uśmiechnięte twarze i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po wyjściu Wojtka szybko spakowałam się, ubrałam już do jazdy, tylko bez bluzy od dresu<br />
i kurtki. Poszłam do sali, gdzie siedzieli wszyscy trzej moi partnerzy i o czymś intensywnie rozmawiali, mocno gestykulując rękoma. Podejrzewam, że wymieniali uwagi na temat spotkania. Podeszłam już bezpośrednio do nich, usiadłam przy stoliku, popatrzyłam na ich uśmiechnięte twarze i zapytałam, czy im się to spotkanie podobało.<br />
<span id="more-12"></span><br />
Oczywiście, każdy z nich był bardzo zadowolony, więc ja pytam dalej, czy oni rzeczywiście już dzisiaj muszą jechać dalej, czy na przykład nie mogliby tej podróży przerwać na jeden dzień, zjadając ze mną dzisiaj kolację. Popatrzyli na mnie, więc im wyjaśniłam, że jadąc do siebie muszą przejeżdżać przez miasto, mogli by zatem zboczyć do mnie, tam byśmy zjedli kolację, przespali by się do jutra i jutro pojechali dalej. Stwierdziłam, że idę uregulować swoje należności z Basią i za chwile wracam <a href="http://www.erofilmy.com">filmiki erotyczne</a>. Basi tym razem zapłaciłam, jak za pełny nocleg, mówiąc, że ma tam pobojowisko, jednocześnie zapytałam, czy ewentualnie będę mogła zostawić rower do poniedziałku, bo być może plany mi się zmienią.<br />
Okazało się, że z rowerem nie ma problemu, chłopcy też byli zainteresowani moją kolacją, więc wsiadłam z nimi w samochód i pojechaliśmy do domu. Była godzina prawie 15-ta. Już sam podjazd ich zdziwił, kiedy zobaczyli kawał takiej chałupy, Wojtek postawił samochód na podjeździe do garażu i weszliśmy do domu. Lekko ich zamurowało. Od razu pokazałam, że na górze są dwa pokoje i antresola, tam jest ich miejsce do spania, bawimy się tu w salonie, kuchnia jest tutaj, a tam jest moja sypialnia i tam, bez mojej zgody, wchodzić im nie wolno. Kończąc, poprosiłam, aby wnieśli te rzeczy, które muszą, przebrali się w luźniejsze stroje, ja też poszłam się przebrać. Poszłam na górę, wzięłam, co mi było potrzebne, zeszłam na dół, do sypialni i tam się przebrałam. Założyłam czarny, <a href="http://www.sex-blog.pl/cycki/">cycki</a> mięciutki staniczek z płytkimi miseczkami i obcisła bawełnianą bluzeczkę z dużym dekoltem, założyłam czarny pasek i pończoch, na to czarną lekka miniówkę, ale nie założyłam majtek.<br />
Weszłam do kuchni aby zobaczyć co mam w lodówce, najczęściej z tzw. potraw nie wiele, więc zadzwoniłam po catering, aby mi przywieźli kolację i śniadanie na cztery osoby. Już kiedyś<br />
z ich usług korzystałam, więc nie miałam obaw, co do dostawy, zamówiłam ją na dwudziestą. Zadzwoniłam również do sąsiadki z przeciwka, aby też do mnie zadzwoniła, dziwiąc się że widzi taki samochód i aby na wszelki wypadek spisała numery tego samochodu. Rzeczywiście, po chwili miałam telefon i rozmawiałam tak, aby chłopcy wiedzieli, że o ich pobycie u mnie ktoś już wie.<br />
Wyjęłam z lodówki ? Bolsa, sok pomarańczowy, Cole i wódę mineralną, zapytałam o kawę<br />
i herbatę. Okazało się, że chłopcy, rzeczywiście przebrali się w luźne ubranka, praktycznie podkoszulki i szorty, byli bardzo spragnieni i chętnie napiliby się herbaty.<br />
Założyłam, że czas przejazdu oraz czas picia herbaty pozwoli im na zregenerowanie się<br />
i jeszcze przed kolacją będziemy mogli trochę pofiglować. Zrobiłam herbatę, postawiłam na stole razem z innymi napojami i zaprosiłam ich do stołu. Chętnie zasiedli, coś zaczęliśmy rozmawiać, poszły inauguracyjne toasty, ale po paru chwilach siedzieli już na kanapie patrząc, jak się pali ogień w kominku. Ale niby to siedząc spokojnie przy kominku, cały czas spoglądali gdzie jestem i co robię. Więc prowokacyjnie podeszłam do kominka i niby to poprawiając w nim drwa mocno wypięłam w ich stronę Pupę, aby zobaczyli, że jest goła.<br />
Poskutkowało, Wojtek przyszedł do kuchni, kiedy sprzątałam naczynia i po chwili poczułam, jedną ręką podciągnął spódniczkę a druga jego ręka powędrowała między nogi. Wsunął ją dosyć zdecydowanym ruchem, a ponieważ ja już byłam podniecona, bez problemu wsunął mi, wcale nie mały palec, sięgając szyjki. Jęknęłam, czując, jak się rozpycha, ale on na to nie zważał, cały czas wsuwając i wysuwając swój palec mocno mnie podniecił.<br />
Kiedy poczuł, że już jestem odpowiednio mokra, zsunął szorty i odciągając mnie od blatu spowodował, że się wygięłam, dając mu możliwość wejścia we mnie. Tak też się stało, po chwili już czułam go w sobie i czułam, jak wbija się we mnie do końca. Złapał rytm i systematycznie prężąc się prawie podrzucał mnie do góry, a ja coraz głośniej pojękiwałam. Tym razem nie był już taki szybki, ale przyszedł końcowy moment, sprężył się, ja piszczałam w pełnym orgaźmie i wlał we mnie, to co w pałce miał.<br />
Wysunął się i poszedł na górę do łazienki, ja ściskając nogi, poszłam do swojej, też się umyłam, wróciłam do salonu i usiadłam przy stole mocno popijając jakiegoś wcześniej naszykowanego drinka. Równo ze mną doszli do stoły Adam i Karol, razem wypiliśmy po kilka łyków ze szklaneczek, po czym poprosili mnie, abym wstała. Poprowadzili mnie w kierunku kanapy, jednocześnie zdejmując ze mnie bluzkę i staniczek, tyle tylko, że stojąca przed kanapą ława była nakryta kocem.<br />
Pokazali mi, abym się na tej ławie położyła, unieśli mi nóżki do góry i zaczęli zwiedzać moje dziurki Adam Cipkę, a Karol Pupę. Te ich paluszki były na tyle ruchliwe, że po paru minutach już ze mnie płynęły łzy namiętności, więc na moment przerwali, ale tylko po to, aby ustawić się w odpowiedniej pozycji wejścia we mnie. Pierwszy to zrobił Adam, wsuwając się w Cipkę. Poczułam go mocno, bo też mocno na mnie naparł.<br />
Leżąc na ławie, miałam twarde podłoże, to też, kiedy wbijał się we mnie, nie miałam gdzie się usunąć i odbierałam każde jego pchnięcie. Na dodatek jego ręce mocno uchwyciły mnie za biodra i po pewnym czasie pozostało mi tylko jęczeć w miarę narastającego podniecenia. Aż przyszedł moment maksymalnego naprężenia, poczułam go bardzo mocno, Cipka zwarła się w miłosnym uścisku i odjechałam w pełnym orgaźmie.<br />
Nie zdążyłam wziąć głębszego oddechu, kiedy stanął za mną Karol, w tym momencie pojawił się również Wojtek. Karol delikatnie zwilżył swoja pałkę śliną, po czym przesunął się na dolną dziurkę i mocno na nią naparł. Oczywiście Pupa nie miała siły, aby się zbyt mocno bronić<br />
i po chwili już siedział w jej głębinach. Na dodatek Wojtek stanął za mną, a ponieważ głowa wystawała poza krawędź ławy, nie miał problemów, aby wsunąć mi w usta swoją świeżo umytą pałkę.<br />
Chwyciłam ja mocno w usta i zaczęła się zabawa. Karol popychał mnie w Pupę, z drugiej strony Wojtek swoją pałką stawiał opór, która o dziwo szybko zaczęła nabierać realnych kształtów. Z jednej strony czułam mocne pchnięcia Karola, z drugiej starałam się wsuwać w usta pałkę Wojtka. Aż przyszedł moment, kiedy Karol się sprężył i wypełnił mnie w środku. Poczułam to strzyknięcie tego strumienia. Karol się wysunął, ale okazało się, że pałka Wojtka jest już w niezłym stanie, wysunął ją z moich ust, jedną ręką chwycił swoja pałkę, drugą zaczął pieścić moje Brodawki. Tak się podniecił, że po kilku takich ruchach z jego pałki strzelił strumień prosto na moje Piersi. bardzo to lubię, więc wręcz zaczęłam piszczeć z rozkoszy, rozcierając po nich spermę. </p>
<p>Wojtek pomógł mi wstać, sam podszedł na górę do łazienki, ja poszłam do swojej umyć się. Zrobiłam to szybko, bo lada moment mógł przyjechać catering z kolacją. Tak też było, przyjechali, zostawili tace z zamówionym jedzeniem, część była na kolację, część na śniadanie, uregulowałam należność i pojechali. Zrobiłam następne herbaty, postawiłam następną butelkę i poprosiłam chłopców na kolację.<br />
Nie da się ukryć, apetyt im sprzyjał i w miarę szybko uwinęli się z porcjami przewidzianymi na kolację. Do tego co jakiś czas był drobny toast i pod koniec konsumpcji butelka okazała się być pusta. Ponieważ na następną brak było amatorów i było już po dziesiątej, zaproponowałam, aby udali się do swoich lóżek. Natomiast ja posprzątam, też naszykuję swoje lóżko, ale przyjdę sprawdzić, jak śpią.<br />
Rzeczywiście poszli na górę, ja posprzątałam, poszłam do swojej łazienki, lekko się opłukałam, założyłam krótką koszulkę nocną i poszłam na górę, zobaczyć, jak się poukładali<br />
w łóżkach. Wojtek spał na antresoli, więc do niego pierwszego podeszłam, zobaczyć, jak się ułożył. W momencie, kiedy się nad nim pochyliłam Wojtek wysunął do mnie ręce i chwycił mnie w talii, głośno mówiąc ? mam. Natychmiast z pozostałych pokoi wyszli Adam i Karol, stanęli obok mnie. Ja nie bardzo wiedziałam, o co chodzi, ale Wojtek podniósł się z łóżka, odsunął na bok kołdrę,<br />
w tym momencie Adam z Karolem zaczęli unosić do góry koszulkę, aż ją w końcu zdjęli.<br />
Gdy już naga stałam dali mi znać, abym się położyła. No i zaczęło się, Wojtek, najwyższy<br />
i najbardziej barczysty, ukląkł za kanapą, jednocześnie rozsuwając mi na bok nogi. Po chwili jego twarz zbliżyła się do Cipki, a język jego zaczął w niej buszować. Najpierw zaatakował Łechtaczkę, a następnie samo gniazdko. Nie dało się tego długo wytrzymać i po chwili zaczęłam wiercić się na łóżku. Ale nie było to takie łatwe, bo z jednej strony ukląkł Adam, który bardzo intensywnie zajął się moimi Brodawkami, liżąc je, ssąc i lekko podgryzając, z drugiej strony, na wysokości twarzy znalazł się Karol przystawiając mi swoją pałkę do ust.<br />
Tym sposobem wszyscy trzej jednocześnie mnie dopadli. Gdy już prawie nie mogłam wytrzymać i biodra moje skakały do góry, na moment przerwali, pokazali, że mam wstać, nie było to takie proste, nogi miałam prawie z waty, Wojtek błyskawicznie usiadł na brzegu kanapy, następnie położył się, podpierając się na łokciach, a ja miałam na nim usiąść. Poszło mi to nawet zgrabnie, aczkolwiek gdy już na nim usiadłam, myślałam, że Pałka jego wyjdzie mi pod brodą.<br />
Ale ten stan trwał chwilę, Wojtek zrobił kilka ruchów biodrami do góry, po czym chłopcy pokazali mi, że mam zejść, odwrócili mnie i chwyciwszy za pośladki zaczęli przybliżać do sterczącej Pałki Wojtka. Kiedy była już blisko, on ją nakierował i po chwili siadałam na niej Pupą. Ten poprzedni zabieg był po to, aby Wojtek był odpowiednio mokry, tym nie mniej osadzanie mnie na tej pałce nie było takie proste i mocno jęczałam, kiedy on w nią się wsuwał. Ale trochę koledzy pomogli, trochę Wojtek wyprężył się do góry i Pałka siedziała głęboko w Pupie.<br />
Wojtek chwycił mnie, jak żelaznymi szczypcami za biodra i lekko pochylił do tyłu, wówczas Adam stanął przede mną, przykląkł, wówczas jego Pałka znalazła się przed Cipka<br />
i mocno we mnie ją pchnął. Jęknęłam, bo poczułam zupełnie inaczej. Z tyłu pulsowała Pałka Wojtka, z przodu wbijał się Adam. Zaczął to robić bardzo mocno i systematycznie, aż poczułam, jak pęczniej i po chwili strzelił we mnie. Cipka jakby skurczyła się, poczułam mocne naprężenie mięśni brzucha, ale za nim miałam czas nad czymkolwiek się zastanowić, już Karol we mnie siedział, i powtarzał to, co wcześniej robił Adam. Ale Karol ma potężniejszą Pałkę niż Adam, więc czułam go jeszcze mocniej, aż przyszedł moment, kiedy uderzył swoimi biodrami bardzo mocno<br />
i strzelił mocną struga do środka. Ja w tym momencie odlatywałam w pełnej rozkoszy.<br />
Zluzowały się trochę Wojtkowe kleszcze, chłopcy pomogli mi stanąć na nogi, ale jednocześnie zaczęli mnie obracać, Wojtek wstał, pokazali mi, że teraz ja mam się na tym miejscu położyć, po czym Wojtek ponownie chwycił mnie za biodra, koledzy mu pomogli, rozciągając moje pośladki i znowu miałam go w sobie. Ale tym razem nie był tak stateczny, wręcz odwrotnie, bardzo dynamiczny, systematycznie wsuwając i wysuwając się z Pupy. Czułam, jak z Cipki wypływa sperma pozostawiona przez Adama i Karola, jak sączy mi się po nogach, z drugiej strony specyficznym akcentem były odgłosy odbijania się naszych pośladków, aż przyszedł odpowiedni moment i poczułam, jak leje mi się do środka jego struga i powiem, że w całości było to bardzo miłe uczucie.<br />
Przez chwile zastygliśmy w bezruchu, ale po chwili wysunął się ze mnie, wstał, koledzy pomogli również mnie się podnieść, popatrzyłam na nich, a oni z szelmowskim uśmiechem powiedzieli mi bardzo ładnie &#8211; Dobranoc. Uśmiechnęłam się do nich tylko, powiedziałam również ? Dobranoc, dodając jednocześnie, że śniadanie jest o dziewiątej i na śniadanie mogą przyjść<br />
w luźnym stroju, ale ogoleni i umyci. Wolniutko zeszłam po schodach, poszłam do swojej łazienki, dobrą chwile się płukałam i nie kryje zmęczona ułożyłam się w łóżku.<br />
Dopiero w tym momencie poczułam jakby niewielki ból w podbrzuszu, ale po takim dniu takich pieszczot trudno, aby było inaczej. Noc przespałam dobrze, obudziłam się przed ósmą, zrobiłam toaletę, ale w tym momencie wpadłam na pomysł, można powiedzieć, odegrania się. Rzeczywiście praktycznie punktualnie zeszli na śniadanie, tak, jak sugerowałam, prawie w piżamach, z apetytem dorwali się do jedzenia, ratując się i herbata i kawą.<br />
Kiedy już skończyli jeść i dopili kawę, stwierdziłam, a teraz zapraszam was na deser. Popatrzyli na mnie, ja wstałam od stołu, zaczęłam iść w kierunku sypialni, dając im znać, że mają iść za mną. Tam stanęłam przed toaletką, zdjęłam szlafrok, zdjęłam koszulkę nocną, pokazując im, że mają zrobić to samo. Wówczas odwróciłam się, wyjęłam z szuflady srebrną szyszkę i patrząc prosto w oczy Wojtkowi powiedziałam ? ja za moment ułożę się na łóżku na kolanach, Ty delikatnie wsuniesz mi tę szyszkę w Pupę, tam jest krem, a następnie odbędziecie ze mną zbliżenie w takiej kolejności ? Adam, Karol i Ty.<br />
Nie dając mu czasu do namysłu wsunęłam mu ją w dłonie i poszłam na łóżko. Kiedy już wystawiłam odpowiednio Pupę do góry poczułam, jak wchodzą na łóżko, po chwili rozciągnęli mi pośladki i zaczęło się wsuwanie szyszki. Jest ona dosyć duża, ale wiem, że się mieści, więc cierpliwie czekałam, aż się wsunie. Ściskając mocno Pupę zamknęłam ją w środku i poczułam Adasia pałkę przy Cipce. Wsuwał się wolniutko, ale i tak ja już jęczałam, bo przecież już w środku miałam gościa. Adaś wsunął się i zaczęła się jazda, nabrał właściwego tempa i wbijał się we mnie coraz mocniej. Co on energiczniej, to ja głośniej jęczałam, aż w czasie wytrysku już zaczęłam krzyczeć.<br />
Wysuwając się, zrobił bardzo ładny gest, klepiąc mnie wysunięta pałką po rowku, gdzie wystawał łańcuszek od szyszki. Ale trwało to chwilę i już Karol zaczynał swoja jazdę. Pomimo tego, że Cipka była już rozluźniona, czułam go bardzo mocno, odgłos obijających się o siebie pośladków robił swoje i już po chwili mocno jęczałam w ekstazie podniecenia. Moment jego wytrysku to również moment mojego orgazmu.<br />
Tym razem nastąpiła błyskawiczna zmiana i Wojtek rozbijał mnie do końca. Ewidentnie, ma największą z nich Pałkę i grzmocił mnie nią niesamowicie, a ja odjeżdżałam już tylko krzycząc. Po nogach już sączyła się wylana przez poprzedników sperma, która potęgowała odgłos obijających się pośladków. Chyba aby mnie jeszcze mocniej podniecić chwycił mnie jedną ręką za włosy i ściągnął głowę mocno do tyłu. Spowodowało to jeszcze wyższy poziom mojego krzyku, ale nie bólu, co podniecenia, uwieńczonego obłędnym skurczem podbrzusza w momencie jego wytrysku i moim niesamowitym rozdarciem.<br />
Wysunął się, a ja padłam prawie omdlała. Dopiero po dobrej chwili wzięłam leżący obok ręcznik, wsunęłam go w krocze, założyłam szlafrok i wyszłam z sypialni. Trzeba przyznać, że byli wyjątkowo sprawni, bo już stali ubrani, gotowi do pożegnania. Pożegnałam ich, życząc im szczęśliwej drogi, Wojtek zostawił swój telefon, ja dałam swój adres elektroniczny i tak się rozstaliśmy.<br />
Zabrałam się jeszcze na to, że posprzątałam po śniadaniu, puściłam do wanny wody, dodając odpowiedniego płynu, aby było trochę piany, weszłam w nią i dopiero w tym momencie uświadomiłam sobie, że ja cały czas chodzę z szyszką. Delikatnie ją wyjęłam, dobrze umyłam, odłożyłam na bok i dobrą chwile odpoczywałam.<br />
Gdy już woda robiła się chłodna, wyszłam, wytarłam, nasmarowałam odpowiednim balsamem, założyłam koszulkę, poszłam do kuchni, napiłam się kilka łyków soku, bo bardzo chciało mi się pić, poszłam do łóżka, o dziwo, po dłuższej chwili usnęłam. Obudziłam się, było po czternastej, uznałam, że zjem coś obiadowego, nie ruszam się z domu i opisuję, co mnie spotykało, co niniejszym uczyniłam.<br />
W poniedziałek szybko wróciłam z pracy, przebrałam się w dresy i pojechałam po rower. Basia przywitała mnie bardzo serdecznie, mówiąc jednocześnie, że teraz to się ona spieszy, ale jak przyjadę w sobotę, to porozmawiamy, bo ma dla mnie propozycję. Na tym się rozstałyśmy, jaka propozycje nie wiem, ale wiem, że muszę w sobotę jechać.<br />
Jakby podsumowując to zdarzenie nasuwa mi się pewne nasze polskie powiedzenie ? Polak jak głodny, to zły, jak się naje, to by pospał?, ja do niego dzisiaj dołożę ? A Kobieta dobrze zaspokojona na pewno jest szczęśliwa? </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.sexomania.pl/studenci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Masażysta</title>
		<link>http://www.sexomania.pl/masazysta/</link>
		<comments>http://www.sexomania.pl/masazysta/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Aug 2011 16:56:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>xxx</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sex]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.sexomania.pl/?p=10</guid>
		<description><![CDATA[W tzw. warunkach zimowych zwichnęłam nogę w kostce, pojechałam na pogotowie, po prześwietleniu okazało się, że rzeczywiście jest tylko zwichnięcie, założono mi gips i otrzymałam informację, że za trzy tygodnie mam się zgłosić na jego zdjęcie do rejonowego chirurga. Zaraz po przyjściu do domu ustaliłam, gdzie jest ta poradnia i zapisałam się na stosowną wizytę. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W tzw. warunkach zimowych zwichnęłam nogę w kostce, pojechałam na pogotowie, po prześwietleniu okazało się, że rzeczywiście jest tylko zwichnięcie, założono mi gips i otrzymałam informację, że za trzy tygodnie mam się zgłosić na jego zdjęcie do rejonowego chirurga. Zaraz po przyjściu do domu ustaliłam, gdzie jest ta poradnia i zapisałam się na stosowną wizytę. Po upływie określonego czasu poszłam do poradni, wściekły tłum, ale odczekałam swoja kolejkę i weszłam do gabinetu.<br />
<span id="more-10"></span><br />
Pracujący tam lekarz w średnim wieku popatrzył na kartkę z pogotowia, posadził mnie na stole, wziął specjalne nożyczki i zdjął gips. Po tych trzech tygodniach moja noga wyglądała dosyć dziwnie. Poruszał ją na różne sposoby, kilka razy zabolało i powiedział, że mam w domu ją moczyć w ciepłej wodzie z solą, a najlepiej by było, gdybym wzięła kilka masaży. Dał mi nawet skierowanie. Wyszłam z gabinetu, podeszłam do rejestracji, a tam okazało się, że najbliższy wolny termin jest za tydzień, wróciłam do tego lekarza z pytaniem, <a href="http://www.sextube.com.pl">sextube</a> co z tym zrobić, on wzruszył ramionami mówiąc &#8211; &#8220;Kasa chorych&#8221;, po czym dał mi wizytówkę do jakiegoś fitnesklubu, abym tam się skontaktowała z Panem Jankiem.<br />
Wydzwoniłam, okazało się, że Pan Janek jest instruktorem w tym klubie, ale z wykształcenia jest rehabilitantem i masażystą. Nie prowadzi żadnego gabinetu, ale może się umówić ze mną u siebie w domu, aby mi tę nogę rozmasować. Ponieważ cena nie była wygórowana, szybko zgodziłam się i następnego dnia wieczorem poszłam pod wskazany adres <a href="http://www.sprosne.info">erotyka</a>.<br />
Za bardzo eleganckim ogrodzeniem był domek jednorodzinny, widać było, że jest w niego włożona niezła kasa. Zadzwoniłam, zabrzęczał domofon i weszłam, otworzyły się drzwi a na progu powitał mnie młody, bardzo dobrze zbudowany Pan Janek. Przywitaliśmy się, poprosił, abym zdjęła kurtkę i zeszliśmy do pomieszczenia niewielkiej siłowni. Na środku stał niewielki stół, w rogu atlas, po przeciwnej stronie ławeczka z wózkiem i bieżnia.<br />
Pan Janek poprosił mnie, abym usiadła, wziął zdjęcie z pogotowia, wziął moje skierowanie na rehabilitację, chwilę w to wszystko popatrzył i stwierdził, że jest dobrze, a za dwa tygodnie będzie Pani mogła tańczyć. </p>
<p>Jestem kobietą dosyć żywiołową i czasami zanim pomyślę, coś już powiem. Tak też było<br />
i tym razem, nie zastanawiając się długo, powiedziałam &#8211; &#8220;Dobrze, to za dwa tygodnie, a co teraz&#8221;. Pan Janek uśmiechnął się i powiedział &#8211; &#8220;Teraz trzeba wstać, proponuję, aby zdjęła Pani spodnie<br />
i rajtuzy, pójdziemy do łazienki, tam rozgrzeję Pani nogę pod ciepłą wodą, następnie wrócimy tu na stół i spróbuję Pani ją rozmasować&#8221;. Trzeba powiedzieć, że wypowiedź była krótka i zwięzła, tyle tylko, że praktycznie miałam się prawie całkowicie przed nim rozebrać.<br />
Właściwie nie miałam się czego wstydzić, co prawda mam 45 lat, ale na tyle nie wyglądam z racji mojej postury. Mam 150 cm wzrostu, 84 cm w biodrach, ważę 48 kg, i jak to co poniektórzy mówią jestem płaska jak deska. Rzeczywiście, biust mam nastolatki, pomimo, że 20 lat temu urodziłam dziecko i wykarmiłam je piersią, natomiast brzuszek mam wyjątkowo płaski. Nie jest to zasługa żadnej diety, bo żyję i odżywiam się normalnie, wcale nie gardząc słodkim, ale uwarunkowań genetycznych. Taka po prostu jestem.<br />
Stąd nie zastanawiając się dłużej zdjęłam kurtkę, zdjęłam również sweterek, w siłowi było ciepło, zostając w samej bluzeczce, zdjęłam spodnie i rajtuzy, owinęłam się dla przyzwoitości<br />
w przyniesiony ręcznik i poszłam do łazienki. Nie wierzyłam, nie była to łazienka a pokój kąpielowy, duży przestronny, w rogu wanna z hydromasażem, po środku umywalka, przy przeciwległym boku niewielki stolik i dwa fotele. Pan Janek posadził mnie na krawędzi wanny<br />
i sterując słuchawką od natrysku omywał mi nogę strumieniem ciepłej wody. Nie trwało to zbyt długo, wyłączył i zanim się zorientowałam wziął mnie na ręce i zaczął nieść w kierunku pomieszczenia siłowni.<br />
Odruchowo wzięłam go za szyję, mocno do niego przytulając się. A było do czego. Dobrze zbudowany tors, szerokie ramiona, przedramię szersze niż moje udo. Wyglądałam na tych rękach, jak maskotka. Pan Janek przeniósł mnie na stół, na którym leżał wcześniej rozłożony ręcznik,<br />
Ja odruchowo przykryłam się swoim ręcznikiem Pan Janek poprosił mnie, abym zdrową nogę podciągnęła do góry i lekko odwiodła w bok, wówczas będzie mu wygodniej masować tę drugą nóżkę. Jakby nie zastanawiając się podciągnęłam ją odsuwając na bok, ale w tym momencie ręcznik, który leżał na moich kolanach zsunął się na biodra, ukazując moje białe majteczki. </p>
<p>Pan Janek jakby na to nie zwrócił uwagi, wziął z półki jakiś krem i miejsce koło miejsca, rozmasowywał całą stopę, zaczynając od paluszków, poprzez całe śródstopie, aż doszedł do stawów skokowych, przy tym wykręcając mi nogę kilka razy w różne strony. Czasami syknęłam, bo zabolało, ale ogólnie było wspaniale, widać było, że robi to profesjonalnie.<br />
Skończył, ja uregulowałam należność, umówiliśmy się za dwa dni. Po dwóch dniach ponownie zjawiłam się na masaż, już bez zbędnych ceregieli zdjęłam, co miałam zdjąć i poszłam do łazienki. Pan Janek tym razem napuścił do wanny trochę wody, polecił mi usiąść na brzegu<br />
i obiema nogami, jak to powiedział &#8220;mącić wodę&#8221;, rozsuwając i zsuwając nogi na boki. Gdy uznał, że wystarczy wziął mnie na ręce i zaniósł na stół. Nie kryję, że tym razem już się celowo do niego mocno przytuliłam, on tego jakby nie zauważył.<br />
Położył mnie na stole, stanął przy krótkim boku i zaczął masować mi stopę, ale tą zdrową, ja spojrzałam, a on stwierdził, że będzie mi się lepiej chodziło, gdy będą obie rozmasowane. Już nie protestowałam, masaż się skończył, zapytałam o zapłatę, usłyszałam, że to samo i wyszłam. Umówiliśmy się ponownie, ale było to za trzy dni.<br />
Po tych trzech dniach okazało się, że jest pewnego rodzaju komplikacja, bo muszę być w mieście, gdzie muszę być ubrana w sukienkę, znalazłam stare, niezbyt wysokie buty i nie zdążę do domu, aby się przebrać. Dlatego wzięłam w torbę koszulkę, spodnie i addidasy, w to miałam się ubrać po masażu. Spotkanie, na którym byłam trochę się przedłużało, więc zadzwoniłam, pytając czy mogę się spóźnić pół godziny. Pan Janek odpowiedział, że tak, ale on też przedłuży o pół godziny. Nie wiedziałam, co to znaczy, ale odpowiedziałam &#8211; &#8220;Zgoda&#8221;. </p>
<p>Przyszłam, wszystko wyglądało, że jest tak samo, rozebrałam się ze sweterka, ściągnęłam rajtuzy, widząc, że nie ma Janka zdjęłam szybko sukienkę i założyłam podkoszulkę, owinęłam się na biodrach ręcznikiem i weszłam do łazienki. Tutaj pierwsze zaskoczenie, wanna była napełniona, a na wierzchu unosiła się pachnąca piana. Spojrzałam na Pana Janka a on, zachowując stoicki spokój spytał mnie czy wejdę do wanny nago, czy chcę przy tej okazji zrobić pranie bielizny, bo dzisiaj jest masaż całego ciała.<br />
Nie da się ukryć, zaniemówiłam, Pan Janek chwycił za podkoszulkę, jednym ruchem zdjął ją ze mnie zmuszając mnie do tego, abym uniosła ręce, rzucając ją na stolik, odwrócił, odpiął stanik i bardzo wprawnym ruchem rąk też go zdjął, rzucając w to samo miejsce, co podkoszulkę, ja już nie czekałam dłużej i sama zaczęłam zdejmować majteczki, tym samym ruchem rzuciłam na stół, po czym szybko weszłam do wanny. Rzeczywiście, było wspaniale, cieplutka, pachnąca woda dała mi dużą ulgę po całym dniu latania. Pan Janek, ubrany w eleganckie szorty swoimi ogromnymi w stosunku do mnie rękoma zaczął mnie masować, zachowując dużą dyskrecję, czyli nie powodował rozdmuchiwania piany, jak również delikatnie omijał moje intymne miejsca. Najpierw przód, potem odwróciłam się na plecy.<br />
Gdy uznał, że starczy stanął przy wannie trzymając w rękach piękny, biały frotowy szlafroczek, prosząc mnie, abym wyszła. Stanęłam w wannie tyłem, założył na moje ramiona, poczym taką ociekającą pianą, przeniósł na stół, położyłam się na brzuchu, wziął z półki duży ręcznik i systematycznie wycierając mnie, zsuwał ze mnie ten szlafrok, aż w pewnym momencie leżałam już zupełnie naga, odłożył mokry ręcznik, przykrył suchym i zaczął najprawdziwszy masaż. </p>
<p>Ja osłupiałam, a on miejsce koło miejsca, przesuwając te swoje ogromne ręce ugniatał<br />
i masował. Zaczął od góry, ręce, ramiona, plecy, następnie przeszedł na druga stronę, rozmasował nogi, szczególnie dużo czasu poświęcając tej chorej, następnie uda, lekko je rozchylając i zaczął bardzo delikatnie masować pośladki. Ja myślałam, że oszaleje, podniecenie moje osiągało już szczytów, Cipka była już całkiem wilgotna, a on nie przestawał.<br />
Nie mogąc wytrzymać sama obróciłam się na plecy, Pan Janek spojrzał i bez słowa ponownie przemasował nogi, ręce, bardzo delikatnie klatkę piersiową i przesunął ręce na brzuch, bardzo dokładnie rozmasowując go z dołu do góry, zaczynając od wzgórka łonowego. Ja myślałam, że już nie wytrzymam, przecież gdy rozchylę nogi zobaczy jak jest nabrzmiała moja Cipka. Ale on nie reagował, jeszcze dwa razy mocno przeciągnął ręce i poinformował mnie, że na dzisiaj dosyć.<br />
Ja usiadłam, zakrywając się ręcznikiem, a on przyniósł mi moje rzeczy. Szybko ubrałam się, spytałam o zapłatę, odrzekł, tyle, co zawsze i umówiliśmy się na następne spotkanie za dwa dni.<br />
Trzeba przyznać, że Pan Janek miał bardzo dużą zaletę, albo wadę. Był bardzo oszczędny<br />
w słowach. Porozumiewanie się między nami polegało na wydawanych przez niego komendach.<br />
Po dwóch dniach sytuacja powtórzyła się całkowicie, pod koniec masażu już cała kipiałam, podświadomie czując, że zbliżenie z takim facetem byłoby na pewno fantastyczne. Toteż zdziwił mnie moment, gdy Pan Janek, po skończonych masażach poprosił, abym jeszcze przez moment nie schodziła ze stołu.<br />
Wszedł do łazienki i za chwile z niej wyszedł, ale ubrany w taki sam biały frotowy szlafrok. Podszedł do stołu, poprosił, abym obróciła się w kierunku jego brzegu i spuściła nogi na dół, po czym pochylił się, chwycił obie nogi powyżej kostki w swoje ręce, uniósł je do góry, mocno przy tym rozchylając na boki i przywarł do mojej Cipki swoimi ustami. Były one mocne i mięsiste, jego język natychmiast zagłębił się w moją szparkę robiąc w niej totalne spustoszenie. Nie da się ukryć, że Janek był bardzo dobrym obserwatorem i doskonale wiedział, że jego masaż mnie bardzo mocno podnieca, toteż teraz wykorzystał ten moment, pieszcząc mnie ustami.<br />
Myślałam, że nie wytrzymam, próbowałam poruszać się, ale jego żelazne ręce mocno mnie trzymały. Jego język w pewnym momencie przeniósł się na moją łechtaczkę. To już był koniec, wyrzuciłam ręce do tyłu głośno jęcząc, bo podniecenie moje zaczęło osiągać szczyty wytrzymałości, aż wyprężyłam się do góry i zaczęłam wręcz krzyczeć osiągając orgazm.<br />
Janek w tym momencie podniósł się i stanął przede mną. Znowu zaczęłam krzyczeć, bo zobaczyłem jego pałę. Mając świadomość skromności mojej Cipki oczami wyobraźni już wiedziałam, co będzie. I nie pomyliłam się. Janek oparł moje nogi o swoje ramiona, przyciągnął mnie do siebie i zaczął się we mnie wbijać. Pomimo, że Cipka już wcześniej puściła swoje soki nie chciała tej pałki tak łatwo wpuścić. Ale byłyśmy bezradne, Janek napierał i wchodził coraz głębiej, a ja jęczałam coraz głośniej, czując jak mi ją rozdziera. Wszedł i zaczęła się ?odjazdowa jazda bez trzymania&#8221;, jego posuwiste ruchy wbijały się we mnie powodując, że znowu zaczęłam odlatywać,<br />
a gdy zaczął pęcznieć przed szczytowaniem odpadłam całkowicie, wydając z siebie jeden wielki jęk ekstazy, gdy się we mnie spuszczał. Po chwili powiedział &#8211; &#8220;Dziękuję&#8221;, wysunął się i poszedł do łazienki, wyszedł z niej w swoich poprzednich szortach, mówiąc &#8211; &#8220;Łazienka wolna&#8221;. </p>
<p>To, że łazienka była wolna nie oznaczało, że ja mam siłę się ruszyć, ale wolniutko zebrałam się, lekko się obmyłam i ubrałam. Wychodząc, spytałam, kiedy mam przyjść. Janek odpowiedział, że noga jest już w porządku, ale zasadnym jest, aby kontynuować ogólny masaż ciała, proponując jednocześnie stały dzień w tygodniu, wtorek, godzina dziewiętnasta. Powiedziałam, dobrze<br />
i wyszłam. W domu długo czułam, jak mi pulsuje całe podbrzusze. Przyszłam w umówionym terminie, zaproponowałam, abyśmy sobie od tej chwili mówili po imieniu, powiedział, dobrze, informując mnie jednocześnie, że proponuje dzisiaj od razu mokrą formę masażu.<br />
Zgodziłam się bez zastrzeżeń, nie przewidując, tego, co miało mnie spotkać. Rozebrałam się i weszłam do łazienki, jak zwykle świecił się dyskretnie boczny kinkiet, wanna była napełniona wodą, na powierzchni unosiła się piana, a w łazience unosił zapach tlącego się gdzieś kadzidła. Po chwili wszedł Janek niosąc tacę, a na niej dwa kieliszki i schłodzonego szampana. Postawił na stoliku, elegancko otworzył, nalał do kieliszków, podszedł do mnie mówiąc &#8220;Bruderszaft bez szampana, to żaden bruderszaft&#8221;, podał mi kieliszek i wzniósł toast &#8220;za zdrową nóżkę&#8221;, puknęliśmy się kieliszkami i wypiliśmy ich zawartość do dna.<br />
Postawił nasze kieliszki na stole i zaczął mnie masować, zaczynając od rąk, ramion, klatki piersiowej, nie pomijając piersi. Wbrew pozorom, przy moich niezbyt dużych piersiach mam dosyć duże brodawki, które nagle zrobiły się sterczące, a każdy ich dotyk powodował, że zaczynałam coraz szybciej oddychać. Nie wiedząc, jak wybrnąć z tej sytuacji, stwierdziłam, że zaschło mi w gardle. Janek wstał, napełnił ponownie kieliszki i pukając się, szybko wypiliśmy. Odstawił kieliszki, usiadł z drugiej strony wanny i dalej kontynuował masaż, zaczynając od stóp, poprzez łydki, podudzia, aż po brzuszek. Ręce jego chodziły to w tą, to z powrotem, aż w pewnym momencie, przesuwając ręce po udach coraz wyżej i wyżej, aż doszedł do Cipki, jedną rękę położył dosyć mocno na brzuszku, a drugą, mówiąc, rozsuń nogi, położył na Cipce, po czym dociskając coraz mocniej, coraz więcej w nią wsuwał swój palec, aż w pewnym momencie już siedział w niej cały, a ponieważ jego ręce nie należały do najmniejszych, palce też miały swój wymiar, co teraz czułam.<br />
Jedną ręką przytrzymywał brzuszek, dużym palcem drugiej ręki wbijał się coraz mocniej<br />
i mocniej, a ponieważ sięgnął szyjki, ja już odlatywałam z podniecenia. Widząc, co się dzieje, wyjął palec, przesunął dwa czy trzy razy po Cipce całą dłonią, po czym przesuwając rękę do góry rozsunął swoje palce tak, że wskazujący i środkowy były razem i zaczął je wsuwać w Cipkę. Wypięłam brzuch do góry, ale to spowodowało, że wsadził je jeszcze głębiej, kciukiem jednocześnie zaczął dotykać łechtaczki. Nie dało się długo wytrzymać, orgazm przyszedł taki, że chciałam wyskoczyć do góry.<br />
Janek wstał, nalał do kieliszków, podał mi mój mówiąc &#8211; &#8220;Proszę&#8221;, było to jego pierwsze słowo, od chwili bruderszaftu, wypiłam, a on poprosił, abym odwróciła się na brzuch, po czym systematycznie zaczął masować moje ramiona, plecy, aż doszedł do pośladków. Tutaj przeszedł na drugą stronę wanny i zaczął masować nogi, aż w pewnej chwili położył obie dłonie na pośladkach, rozmasowując je od dołu do góry, zrobił tak kilka razy, aż w pewnym momencie mocno rozsunął je na boki i duży palec prawej ręki najpierw położył na wejściu do pupci, poczym zaczął go wsuwać.<br />
Próbowałam ścisnąć nogi, ale jego palec już siedział głęboko, rozpychając się na wszystkie strony. Z tej racji, że był duży czułam go niesamowicie, jak błądził gdzieś w środku, szczególnie dotykając mnie aż pod kręgi. Wiłam się, jak robak na haczyku, nie mogąc uwolnić się od jego palca, ale jednocześnie jęczałam z podniecenia, aż jęknęłam &#8211; &#8220;Pić&#8221; i to zadziałało. </p>
<p>Wstał, nalał całą pozostałą zawartość do mojego kieliszka, spojrzał na butelkę i stwierdził &#8211; &#8220;Dla mnie brakło, przyniosę&#8221; i zanim zdążyłam coś powiedzieć, wyszedł. Wrócił, przyniósł<br />
i otworzył następna butelkę, nalał sobie, napiliśmy się, poczym stwierdził, że mogę już wstać.<br />
Nałożył mi szlafrok na ramiona, powiedział, abym wzięła butelkę i kieliszki, on wziął mnie na ręce, zaniósł do siłowni i posadził na stole. Wziął ode mnie butelkę, znowu napełnił nam kieliszki, wziął swój i trzymając go w ręku i stojąc przede mną spytał &#8211; &#8220;W jakiej pozycji chcesz się ze mną dzisiaj kochać?&#8221;. W pierwszej chwili mnie zamurowało, ale nie zastanawiając się długo stwierdziłam &#8211; &#8220;Ciekawej&#8221;, sama po chwili zastanawiając się, co powiedziałam.<br />
Ale on w tym momencie stuknął się ze mną kieliszkiem i powiedział &#8211; &#8220;Choć&#8221;, poszliśmy ponownie do łazienki, Janek rozłożył na podłodze duży, kąpielowy ręcznik, po czym stanął przede mną, mocno mnie objął i pochyliwszy głowę zaczął mocno całować. Jedną ręką trzymał mnie na wysokości pleców, drugą rękę przesunął do przodu, wsuwając palce do mojej Cipki. Ja nie chcąc być gorszą też spuściłam rękę, chwytając jego pałkę, która już była nieźle nabrzmiała. Janek obrócił mnie plecami do siebie i naciskając moje ramiona, zaczęliśmy razem siadać, on usiadł wcześniej, a ja zorientowałam się, że mam usiąść na stojącą już jego pałkę. Najpierw przykucnęłam, poczułam ją w samym rowku, po czym podniosłam się na udach, ustawiłam nad samą jamką i zaczęłam się opuszczać.<br />
Powtórzyła się sytuacja z poprzedniego razu, wsuwałam się na tę pałkę, ale miałam wrażenie, że zaraz Cipka się rozerwie, bo ta jego pałka była dla mnie strasznie duża. Oparłam ręce na udach, próbując jeszcze trochę amortyzować to wsuwanie, ale Janek chwycił mnie za biodra, dociskając do oporu. Jęcząc z podniecenia wyprostowałam się, nogi jeszcze bardziej rozsunęły się na boki, a jego pałkę poczułam gdzieś bardzo głęboko. Janek polecił mi, abym pochyliła się do przodu, kładąc się na jego nogach, po czym zaczął wyprostowywać moje nogi, rozsuwając je mocno na boki. Gdy już mnie tak ułożył chwycił mnie za biodra i zaczął mocno do siebie przyciągać, jednocześnie prężąc się samemu do góry.<br />
Tym sposobem, za każdym razem jakby wbijał się coraz mocniej we mnie, a ja, nie mogąc wytrzymać tego naporu unosiłam tułów do góry nieświadoma, że jeszcze bardziej przez to nabijam się na jego pałkę. Już odjeżdżałam w pełni orgazmu, a on jeszcze i jeszcze się we mnie wbijał, aż też osiągnął ten moment, gdy zaczął pęcznieć i dochodził do wytrysku. To było coś szalonego, ja wygięta na fokę wyję z pełnym orgazmie, a on piszczy spuszczając się we mnie. Po chwili oboje padliśmy, leżąc w odwróconych pozycjach. Nie da się ukryć, że pierwszy ruch powinien należeć do mnie, ale nie miałam kompletnie siły. Jednak uniosłam się i zsunęłam nogi na bok, Janek usiadł, podał mi rękę, usiadłam i o dziwo przytuliłam się do niego na dłuższą chwilę, mówiąc, że rzeczywiście było ciekawie.<br />
Wstał pierwszy, podał mi rękę, abym też się podniosła, poczym podeszliśmy pod prysznic, lekko opłukując się. Janek wyszedł prędzej, wytarł się i poszedł do siłowni, gdy ja do niego doszłam, czekał na mnie kieliszek z szampanem, stuknęliśmy się, poczym Janek powiedział, że jeżeli będę sobie życzyła, to następne nasze spotkania mogą być równie ciekawe. Zaintrygowana stwierdziłam, że chyba skorzystam, poczym ubrałam się i szybko wróciłam do domu. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.sexomania.pl/masazysta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wysportowana dziewczyna</title>
		<link>http://www.sexomania.pl/wysportowana-dziewczyna/</link>
		<comments>http://www.sexomania.pl/wysportowana-dziewczyna/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Aug 2011 16:40:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>xxx</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sex]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.sexomania.pl/?p=8</guid>
		<description><![CDATA[Zawsze dbałam o swoją sprawność fizyczną, ale będąc niewielkiego wzrostu nie pchałam się do żadnych gier zespołowych. Natomiast dużo czasu spędzam na rowerze i w basenie. I tak mi to zostało. Tym bardziej teraz, będąc już kobietą ?po czterdziestce?, przy wielogodzinnej pracy za biurkiem problem rekreacji nabrał pewnego wymiaru rytualnego. Wtorek i czwartek o godzinie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zawsze dbałam o swoją sprawność fizyczną, ale będąc niewielkiego wzrostu nie pchałam się do żadnych gier zespołowych. Natomiast dużo czasu spędzam na rowerze i w basenie. I tak mi to zostało. Tym bardziej teraz, będąc już kobietą ?po czterdziestce?, przy wielogodzinnej pracy za biurkiem problem rekreacji nabrał pewnego wymiaru rytualnego.<br />
<span id="more-8"></span><br />
Wtorek i czwartek o godzinie 18-tej lub 19-tej, w zależności, jak wcześnie uda mi się wyjść z pracy, idę do centrum rekreacji, 18-ta ? 18 45 gimnastyka lub siłownia, daję sobie w kość, ile się da, następnie 15 minut odpoczynku i godzina w wodzie. Dobrze pływam, były z tym różne numery, ale to może innym razem, więc trochę pływania, trochę zabawy na zjeżdżalni, jacuzzi, natryskach płaskich lub w beczkach. W środę natomiast są tortury u mojej znajomej kosmetyczki &#8211; <a href="http://www.super-laski.pl">laski</a> masażystki, tej samej, która załatwiła mi ?Lekcji seksu?. To ona dba o moje kosmetyki, balsamy i te wszystkie inne przyległości, natomiast jej dorosła już córka wyzywa się na mnie w postaci różnych masaży.<br />
Jeżeli tylko mam wolną sobotę, jeżdżę na rowerze i to bez względu na porę roku. Tutaj pewien numer. Kiedyś założyłam sobie, że będę jeździła 15 km w jedną stronę, ale kilka razy zdążyło się, że na skutek złej pogody zawróciłam z trasy. Obraziłam się sama na siebie, że tak łatwo się poddałam, więc wymyśliłam przymus. Jadę na rowerze do dworca kolejowego, wsiadam<br />
w pociąg z rowerem, jadę do wyznaczonej stacji, jest to ok. 40 km od domu, wysiadam i chcąc nie chcąc wracam. Teraz już nie mam wyboru, muszę do domu dojechać, bez względu na pogodę, a nie raz dała mi ona do wiwatu.<br />
Nie jestem aż tak dobra, aby całą trasę przebyć bez odpoczynku, mniej więcej w połowie trasy jest zajazd, do którego podjeżdżam, aby zrobić sobie krótką przerwę na odpoczynek i coś zjeść. Jest to nowy, bardzo elegancki zajazd, z prawej strony od wejścia jest restauracyjna sala konsumpcyjna, za nią po tej samej stronie jest sala kawiarniana, natomiast po lewej stronie, jakby za kuchnią jest niewielka salka klubowa wyposażona w bilard. Na I piętrze jest sześć pokoi dwuosobowych, gdzie można odpocząć lub przespać się, natomiast jest jeszcze II piętro ? poddasze, gdzie są cztery pokoje służbowe.<br />
Ponieważ jestem tam już stałym gościem, zaprzyjaźniłam się z personelem. Poskutkowało to tym, że mogę, teoretycznie bezpłatnie, otrzymać klucz do pokoju służbowego, gdzie idę, rozbieram się ze stroju turystycznego <a href="http://www.i-laski.pl">sex filmiki</a>, biorę natrysk i dopiero po tym schodzę na dół, najczęściej do tego pokoju klubowego, gdzie coś tam konsumuję, coś piję i trochę odpoczywam.<br />
Tak również było tym razem. Zima nabrała łagodnego charakteru, więc ubrałam się odpowiednio i w trasę. Najczęściej ubieram się w dobrą bawełnianą podkoszulkę, na to mam taki dosyć wygodny sweterek typu golf, grube rajtuzy, na to getry, skarpetki i adidasy. Do tego pogrubiony dres, aby mnie nie przewiało, mam z Alpinusa bardzo fajną kurtkę z kapturem, no<br />
i oczywiście czapka typu pończocha. Do tego kupiony kiedyś w Niemczech niewielki plecaczek<br />
z koziej skóry, naprawdę nieprzemakalny, bo zawsze mam ze sobą bieliznę na zmianę, podkoszulkę, niewielką kosmetyczkę i niewielki ręczniczek. Oczywiście, na kurtce, rowerze<br />
i plecaczku znajduję się znaki odblaskowe, aby ktoś mnie nie rozjechał.<br />
Po przejechaniu odpowiedniego odcinka zjechałam do zajazdu, przywitałam się z Basią, właścicielka zajazdu, dostałam klucz i poszłam się odświeżyć do pokoju. W pokoju służbowym, tym, od którego otrzymuje klucz jest duże podwójne łóżko, a nie małe wersalki. Nigdy na ten temat z Basią nie rozmawiałam, ale tak już się utarło, że zawsze dostaję ten pokój ?z małżeńskim łożem?. Rozebrałam się, wzięłam prysznic, założyłam świeżą bieliznę, podkoszulkę, rajtuzy, skarpetki na nogi i adidasy, na górę założyłam ten swój golfik, jest on dosyć długi, zakrywa mi Pupę i tak ubrana zeszłam na dół.<br />
Basia zaproponowało mi gorący żurek z kiełbaską, bułkę i herbatę, zgodziłam się i poszłam usiąść w tym pokoiku klubowym z bilardem. Przy stole bilardowym stało dwóch mężczyzn,<br />
w kącie pod jedną ścianą siedział trzeci, ja usiadłam pod drugą ścianą. Nie był on zbyt mocno oświetlony, małe kinkiety na ścianach, duże światło nad stołem, więc w momencie mojego wejścia dobrze zauważyli tylko moją sylwetkę, szczególnie, że byłam właśnie tak ubrana. Wchodząc, powiedziałam ?Dzień Dobry? i zauważyłam, że jeden z grających długo odprowadzał mnie wzrokiem.<br />
Po chwili przyszła Basia, przyniosła mi jedzenie, zauważyła, że mam mocno czerwoną twarz, stwierdziłam, że cały czas jechałam pod wiatr i poszła. Jedząc, kątem oka przyjrzałam się ?gościom? przy stole bilardowym i temu siedzącemu pod ścianą. Byli to młodzi, dobrze zbudowani mężczyźni.<br />
Tutaj jakby drugie wprowadzenie do tematu. Zawsze byłam kobietą o pewnym pobudzonym, podwyższonym poziomie temperamentu, szczególnie, jeśli chodzi o seks. Tak też było i tym razem. Jakieś bardziej intensywne pieszczoty miałam na Nowy Rok i od tego momentu mijało już prawie dwa miesiące. Owszem, były po drodze ?Walentynki?, ale to klasyczna ?pościelówa?, natomiast mnie zaczynała już ?swędzieć Cipka? na coś mocniejszego. Kiedyś<br />
w biurze przyszła do mnie pracownica, prosząc, abym ją zwolniła, bo jej mąż ma wolny dzień a ona ma dobre dni i ?chce jej się do chłopa?. Dostała w prezencie jeszcze jeden dzień wolny, bo przyszła i szczerze powiedziała, o co jej chodzi, a nie kombinowała z innymi ?Bajkami?.<br />
Tak, że siedziałam, patrzyłam na tych chłopaków, ale spokojnie jadłam, nie wykonując żadnych ruchów. W pewnym momencie, ten, co siedział pod ścianą wyszedł, wrócił za moment, przynosząc dwie szklaneczki po czym zapytał, czy może się przysiąść i poczęstować mnie drinkiem. Nie odmówiłam, przysiadł się, przyjrzałam mu się, młoda, sympatyczna twarz.<br />
Zaczęliśmy rozmowę, okazało się, że są studentami już piątego roku Akademii Wychowania Fizycznego w Gdańsku i wracają z gór z obozu studenckiego. Zatrzymali się, aby trochę odpocząć przed dalszą drogą. Ja wyjaśniłam, że jestem na takiej czy innej przejażdżce rowerowej, że też chwilę odpoczywam i za parę minut jadę dalej. Rozmowa toczyła się jakoś lekko i Karol, bo tak miał na imię ten młody człowiek, zaproponował mi, abyśmy razem rozegrali następną partię w bilard, kiedy skończą jego koledzy.<br />
No i tu sprawdziła się powiedzenie, że los jest w stanie sprawić nam niesamowite niespodzianki. Z drugiej strony znowu wyszła moja wada, że czasami szybciej coś powiem, niż pomyślę, bo gdybym się zastanowiła, niczego takiego bym nie powiedziała.<br />
A tak stwierdziłam, że ?Nie interesuje mnie gra w bilard takim kijem, takimi kulkami? Spojrzał i pyta ? A jakimi?, na co ja odpowiedziałam ?Takimi?, kładąc mu prawą rękę na rozporku Spojrzał, oczy zrobiły mu się jak talerze, a ja ciągnę dalej: ?no co drefisz, czy idziemy pograć na górę?. Zaiskrzył i po chwili wydobył z siebie ?idziemy?. Koledzy zdziwili się, widząc, że wychodzi ze mą, ale grali dalej.<br />
Można powiedzieć, schody zaczęły się dopiero na górze. Uchodząc na górę szłam pierwsza, więc on miał przed swoimi oczyma moją Pupę. Nie mam się czego wstydzić, jest zgrabna, szczególnie w samych rajtuzach, weszliśmy do pokoju, tam było już zdecydowanie jaśniej, obróciłam się i stanęłam na przeciwko niego. I widzę, że ponownie oczy stają mu w słup. Zaczął ?Przecież Ty nie jesteś? i nie skończył, bo mu przerwałam stwierdzeniem: ?co, boisz się, że nie dasz rady dojrzałej Kobiecie?. Próbował jeszcze coś powiedzieć, ale byłam już tak blisko,<br />
i zaczęliśmy się całować.<br />
Od razu zaczęłam buszować w tym jego dziobku i po chwili poczułam, jak jego ręce zaczynają przesuwać się w kierunku moich bioder. Pomyślałam, no zaskoczył, przesunęłam swoje ręce z jego bioder w kierunku rozporka i zaczęłam odpinać pasek od dżinsów, rozpięłam, odpięłam guzik, zsunęłam zamek i wsunęłam rękę. W majteczkach już stała na baczność wyprężona pałka.<br />
Wsunęłam rękę do środka, syknął, ale pozwolił się masować. Czując, że jest już pełny, puściłam, bo mówiąc, rozbieraj się, po czym sama zaczęłam zsuwać getry i rajtuzy. Po mimo, że były obcisłe i tak byłam szybsza niż on i po chwili już wsunęłam się z nim do łóżka.<br />
Ja byłam już bardzo mocno podniecona, jeszcze raz kontrolnie sprawdziłam stan jego pałki po czym zaproponowałam; ?wejdź i do końca?. Ten błysk w oku potwierdził akceptację i po chwili miałam go już przed sobą. Delikatnie rozsunęłam nogi, on lekko pomógł sobie ręką i poczułam, jak wchodzi we mnie. Ponieważ byłam stęskniona takich pieszczot moja Cipka już była mokra, ale mocno obkurczona, więc jego wejście czułam wyjątkowo dobrze.<br />
Oparł się dłońmi obok łóżka, a będąc dobrze zbudowanym mężczyzną miał odpowiednio dużo siły i każde jego pchnięcie poczułam niesamowicie mocno. Zaczęła się ta muzyka obijanych<br />
o siebie ud, a każde jego pchnięcie czułam, jakby jakiś bagnet się we mnie wdzierał. Niestety, nie trwało to zbyt długo, poczułam, że dochodzi, spojrzał na mnie, ja kiwnęłam głową i osiągając niesamowity skurcz podbrzusza zaczęłam jęczeć w pełnym orgaźmie, kiedy on wlewał się we mnie.<br />
Chwilę trwaliśmy w tej pozycji, po czym wskazałam mu głową, gdzie jest łazienka, mówiąc ?idź się umyj. Ja położyłam się na boku, ścisnęłam nogi, czując, jak we mnie jeszcze wszystko się gotuje i czekałam, kiedy wyjdzie. Wyszedł, kiwnęłam, aby podszedł, pocałowałam go mówiąc ? nie bądź samolub, przyślij tu kolegę i niech przyniesie mojego drinka. Popatrzył, powiedziałam, no idź, bo ja też musze się umyć. Nie wiem, jak wyglądała rozmowa między nimi, zdążyłam się umyć, weszłam do łóżka i dobrą chwile czekałam.<br />
Pukanie do drzwi, wszedł drugi, mówiąc, że pani prosiła o drinka. Stwierdziłam, że tak,<br />
a ponieważ był taki miły i mi go przyniósł, to może otrzymać nagrodę, uchylając kołdrę, aby zobaczył, że jestem naga. Trzeba przyznać, że w momentach podniecenia ich koordynacja pozostawia dużo do życzenia, tym nie mniej uwolnił się ze wszystkiego, co na sobie miał i wsunął się do łóżka. Przytuliliśmy się, ale po chwili jego ręce zaczęły penetrować moją szparkę, poczuł,<br />
że jest dobrze przygotowana na jego przyjęcie, ja również dłużej nie czekałam, zajęłam pozycję na kolanach, on zajął właściwą pozycję za mną i już po chwili wchodził w Cipkę.<br />
Mimo to, że kilka minut temu ?gościłam Karola?, Adama, bo tak się nazywał, również czułam bardzo dobrze, czułam każde jego pchnięcie. Każde jego pchnięcie powodowało, że prawie unosił moje biodra do góry, a ja czułam się wypełniona do końca.<br />
Jego stopień podniecenia był na tyle duży, że po kilku pchnięciach poczułam, jak tężeje, zdążyłam mu tylko powiedzieć, że do końca i tak się stało. Wlał we mnie wszystko, co miał, a ja odpłynęłam w następnym orgazmie. Sytuacja się powtórzyła, wysłałam go do łazienki, sama zwinęłam się w groszek, ale tym razem już miałam przy sobie swój ręcznik.<br />
Wyszedł, dostał buzi i stwierdziłam, że trzeci kolega nie powinien być poszkodowany. Tym razem nie zdążyłam wyjść z łazienki, widząc mnie tam, szybko zdjął z siebie koszulę i spodnie, zapomniał o skarpetkach i wskoczył pod natrysk. Zaczął mnie pieścić po plecach, ja zaczęłam odsuwać się od ściany i po chwili czułam, że jego pałka wsuwa się w mój rowek. Lekko odwróciłam głowę jakby pytając ? może w Pupę. Sięgnął po stojący obok żel, nalał na mocno naprężoną już pałkę i przystawił się do Pupy.<br />
Wojtek, bo tak się nazywał ten trzeci, był najlepiej z nich zbudowany, mając przy tej okazji naprawdę dużą pałkę, rozsunął mocno pośladki i z całej siły pchnął ją do środka. Jęknęłam, czując jak przepycha się przez wejście, ale po chwili było już po wszystkim, siedział głęboko we mnie. Użyty żel miał to do siebie, że przede wszystkim szczypał Pupę, ale dawał również duży poślizg<br />
i Wojtek mógł bez większych problemów systematycznie wysuwać się i wsuwać. Aż też doszedł do granic swojego podniecenia, jęknął i strzelił we mnie obfitym strumieniem. .Wysunął, obmył się, popatrzył na mokre skarpetki, wziął ręcznik, wytarł i wyszedł. Ja jeszcze dokładnie opłukałam się, umyłam dobrze Pupę i też wytarłam się i wyszłam z łazienki.<br />
Usiadłam na chwilę na łóżku, wzięłam głębszy oddech i w tym momencie pomyślałam, że w Gdańsku jest Agnieszka i mamy tam pewne zaplecze. Dlatego postanowiłam sprawdzić, czy warto dalej w tym kierunku brnąć. Ponieważ jadąc dalej, muszą przejeżdżać przez nasze miasto, to może by lekko zboczyli na peryferyjną dzielnicę i odpoczęli do jutra, a wówczas wszystko by się wyjaśniło.<br />
No i jak myślicie, zboczyli czy nie. Jeśli chcecie się tego dowiedzieć, zapraszam do opowiadania ?Studenci WF-u?. Ja kończąc zamieszczam swoje standardowe zastrzeżenie. Opowiadanie moje jest prawdziwą relacją moich osobistych doznań i przeżyć. Jakakolwiek zbieżność faktów lub sytuacji jest absolutnie przypadkowa i niezamierzona. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.sexomania.pl/wysportowana-dziewczyna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sex wakacje</title>
		<link>http://www.sexomania.pl/sex-wakacje/</link>
		<comments>http://www.sexomania.pl/sex-wakacje/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Aug 2011 16:36:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>xxx</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sex]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.sexomania.pl/?p=5</guid>
		<description><![CDATA[Wspólne wakacje po zapracowanym roku&#8230; długo na nie czekaliśmy aby uwolnić się od pracy i znajomych, aby spędzić te kilka dni tylko z sobą. Zabieram cię na mazury&#8230; wszystko jest niespodzianką. Lądujemy w Mikołajkach. Torby w dłoń&#8230; i idziemy do wynajętego jachtu. Mam nadzieję ze pokonasz swój strach przed wodą i dasz się zabrać w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wspólne wakacje po zapracowanym roku&#8230; długo na nie czekaliśmy aby uwolnić się od pracy i znajomych, aby spędzić te kilka dni tylko z sobą. Zabieram cię na mazury&#8230; wszystko jest niespodzianką. Lądujemy w Mikołajkach. Torby w dłoń&#8230; i idziemy do wynajętego jachtu.<br />
<span id="more-5"></span><br />
Mam nadzieję ze pokonasz swój strach przed wodą i dasz się zabrać w głuszę Mazur jachtem. Szybko zapalamy silnik i uciekamy od zgiełku cywilizacji. Słońce zachodzi a my patrzymy na siebie spoglądając nieraz na znikające Mikołajki. Ty przebrałaś się szybko w strój kąpielowy i łapiesz swoim ciałem ostatki zachodzącego słońca. Ja patrzę na twe prawie nagie ciało <a href="http://www.amatorskie.info">amatorki</a>&#8230; wiesz jak ono na mnie działa. Delikatnie naoliwione odbija resztki słońca. Głowa odrzucona do tyłu włosy spływające po ramionach a oczy zamknięte.</p>
<p>Wiele dałbym za to, aby się dowiedzieć o czym myślisz. Czy twe myśli biegną do tego co zostawiliśmy za sobą? A może do tego co nas czeka za kilka chwil&#8230;</p>
<p>Mijamy kolejne jachty. Wpływamy na Śniardwy. Wśród szuwar i dzikich plaż, niedostępnych od lądu, szukamy miejsca na nocleg. Ty chodzisz po jachcie ubrana w sweter, który nałożyłaś na strój kąpielowy. Siadasz obok pokazujesz mi zatokę w trzcinach. Tam chcesz zanocować.</p>
<p>Wpływamy na piaszczystą plażę daleką od głównych szlaków wodnych. Nikogo wokół nie ma. Szybko zbieram drzewo i rozpalam małe ognisko. Ty naprędce przygotowujesz kolacje. Siedząc rozmawiamy. Cały dzień w biegu za nami. Ale nadeszła chwila odprężenia <a href="http://opowiadaniaerotyczne.org">opowiadania erotyczne</a>.</p>
<p>Delikatnie całujesz mnie. Czuje jak fala ciepła przepływa przez moje ciało. Szum fal rozbijających się o plaże delikatnie szeleszczące trzciny i tylko twoje usta. Delikatnie odrywają się od moich. Ale chcę więcej. Nie pozwalam się oderwać od siebie. Chcę, aby stanowiły jedność. Dłoń przesuwam po twych delikatnych udach. Czuje jak pod opuszkami palców pulsuje twoje ciało. Przysuwam się bliżej ciebie tak, aby czuć ciepło twego ciała. Dłoń wsuwam pod sweter czuje sznureczki stroju kąpielowego. Przez materiał czuję twoje sutki. Przyciągam cię jeszcze bliżej.</p>
<p>Siedzisz już na mych kolanach. Nogami oplatasz mnie w pasie. Całujemy się namiętnie coraz mocniej i bardziej zachłannie. Moje dłonie masują twoje pośladki a potem wślizgują się pod majteczki. Czuje jak ciepło rozpływa się po całym moim ciele. Moje palce dotykają twojej kobiecości. Delikatnie rozchylona czekająca na ciąg dalszy pieszczot. Rozpinasz moją koszulę całujesz moją szyję i pierś. Ja powoli zaczynam cię rozbierać. Podciągam twój sweter w górę, zsuwam biustonosz z piersi. Całuję je nagie.</p>
<p>Kładę cię na piasku który jeszcze jest ciepły od letniego słońca. Moje pieszczoty przesuwają się po twym ciele. Moje dłonie błądzą po nim a usta co chwila całują różne części twego ciała. Odsuwam majteczki na bok i wchodzę powoli w ciebie. Patrząc w twe oczy przeżywam rozkosze. Po chwili ty znajdujesz się nade mną. Ściągasz z siebie resztki ubrania. Moje dłonie dotykają kołyszących się twych sutków. To wzbiera we mnie jeszcze większe podniecenie. Mocno przyciskam twoje wirujące pośladki do mego ciała.</p>
<p>Czuje jak fale rozkoszy przepływają przez ciebie.</p>
<p>Przyciągam cię do siebie tak, aby nasze usta spotkały się, tak abym poczuł twe piersi na swoich. Dłońmi błądzę po twych plecach. Spoglądam w twe oczy a ty w moje. Unoszę cię na rękach i przenoszę na jacht. Kładę cię na pokładzie. Twe stopy spoczywają na mych ramionach me usta pieszczą twoje ciało. Mój język dotyka twojego skarbu. Całuje uda. Czuje jak twe soki spływają po mej brodzie i szyi. Jednak w tym miłosnym uniesienia prę dalej. Chce słyszeć twą rozkosz. Chcę czuć jak wijesz się z rozkoszy i podniecenia. Me dłonie łapczywie obejmują twe pośladki, co chwila je ściskając. Klęcząc tak przed tobą, mając przed swą twarzą twą rozpaloną kobiecość odlatuje w krainę rozkoszy. Gdy twe ciało przeszył kolejny wstrząs orgazmu wstaje i wchodzę w ciebie. Czując gorąc twej kobiecości i ilość soków, kilka mocnych i głębokich ruchów wystarcza bym opadł na ciebie w odrętwieniu po orgaźmie.</p>
<p>Chwile tak leżąc w odrętwieniu i rozpamiętując się w rozkoszy nasłuchujemy bicia swych serc i oddechów. Po dłuższej chwili pocałunek burzy to wszystko. Wszystko zaczyna się od początku&#8230; głód ciebie nasila się. Pół leże na tobie pół stoję, woda obmywa me nogi. Ciemności letniej nocy okrywają nas. Oświetla nas tylko resztka przygasającego ogniska. Biorę cię w ramiona i przenoszę do kabiny. Delikatnie kładę na koi. W ciemnościach me usta sklejają się z twoimi. A dłonie spoczną na brzuszku. Odpychasz jednak mnie. Odpychasz mnie dalej i dalej tak ze siadam na przeciwnej koi.</p>
<p>Całujesz mnie w usta delikatnie i tajemniczo. Klękasz przede mną. Twoje usta i oddech przesuwają się niżej. Całujesz brodę i szyję. Na dłużej zajmujesz się moją piersią. Języczek błądzi po niej. Twe włosy opadające na mą pierś miło łaskoczą ją. Zamykam oczy opieram plecami o burtę i&#8230;. oddaje się tobie bez końca. Odpływam w krainę rozkoszy. Twój język, który w tym czasie znalazła się na brzuszku zsuwa cię niżej i niżej. Czuje twój gorący oddech na mej męskości. Delikatne muśnięcia. Rośnie we mnie pragnienie. Ty je dodatkowo podsycasz swoim języczkiem i ustami. Zajmujesz się moją męskością powoli delikatnie, celebrując każdą czynność. Twoje dłonie błądzące po moich udach potęgują pragnienie. Wstajesz z kolan i przesuwasz mnie na koję.</p>
<p>Leżę teraz na plecach. W ciemnościach nic nie widzę czuję tylko jak powoli zatapiam się w twojej kobiecości&#8230; tak bardzo rozpalonej i spragnionej doznań. Twoje biodra falują wprawiając całą łódź w drgania. Z twoich ust wydobywają się ciche odgłosy będące obrazem doznań. Twoje ruchy będą coraz szybsze i pełniejsze nasze oddechy głośniejsze. Dłuższą chwile tak przyśpieszaliśmy aż nasze ciała wspięły się na szczyt podniecenia. Opadłaś na mnie, czuje twój oddech na piersi. Podobają mi się te wakacje&#8230; a do rana tak daleko.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.sexomania.pl/sex-wakacje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

